Wychowywanie dzieci to maraton; nie sprint.
To droga na 20-25 lat.
Przygotuj się do niej dobrze i zaopatrz w skuteczne narzędzia wychowawcze!
Pracuję z rodzicami przedszkolaków. Pomagam odnaleźć spokój, miłą atmosferę i radość z rodzicielstwa.

Jestem coachem rodzicielskim i certyfikowaną edukatorką Pozytywnej Dyscypliny.
- Pracuję z rodzicami przedszkolaków, którzy są zmęczeni, zniecierpliwieni i czasem sfrustrowani zachowaniem swoich dzieci.
- Pomagam ograniczyć kłótnie, krzyki i stres wynikający z tego, że maluchy nie słuchają tak, by w ich domu zapanowały spokój, miła atmosfera i prawdziwa radość z rodzicielstwa.

Pozytywna Dyscyplina to metoda wychowawcza pełna miłości i szacunku, wpisująca się w nurt rodzicielstwa bliskości. Oferuje gotowe, praktyczne rozwiązania stanowiące odpowiedź na najczęstsze wyzwania wychowawcze. To ponad 50 różnych technik pracy z dzieckiem, ale też nad sobą jako rodzicem. Metoda ta działa długoterminowo i uczy dzieci ważnych umiejętności życiowych oraz społecznych.
Autorką Pozytywnej Dyscypliny jest psycholożka Jane Nelsen, która oparła fundamenty tego podejścia na psychologii indywidualnej Alfreda Adlera i Rudolfa Dreikursa.
Swoje dziecko wychowuję zgodnie z tą metodą i na co dzień korzystam z jej narzędzi. Stanowią dla mnie ogromne wsparcie w wymagającej, pełnej wyzwań codzienności rodzicielskiej. Dzięki nim czuję się pewniej i bardziej świadomie w swojej roli rodzica.
Chętnie podzielę się z Tobą tą wiedzą.
Dlaczego to robię?
Postanowiłam zająć się coachingiem rodzicielskim, ponieważ sama potrzebowałam wsparcia w obszarze psychoedukacji, gdy moje dziecko przechodziło bunt dwulatka, a następnie weszło w wiek przedszkolny. Musiałam nauczyć się wielu rzeczy od podstaw, dlatego doskonale rozumiem, jak trudne jest to dla rodziców.
Wszyscy chcemy jak najlepiej wychować nasze dzieci, ale często brakuje nam do tego sprawdzonych narzędzi.

Kiedy moje dziecko miało kilka miesięcy, uznałam, że warto zainwestować czas w zdobywanie wiedzy o wychowaniu, zanim pojawią się pierwsze trudności. Lubię być przygotowana na wymagające sytuacje i wiedzieć, jak mogę sobie z nimi poradzić. Dzięki temu czuję się spokojniej, a swoją uwagę mogę skupić na szukaniu rozwiązań.
To była dobra decyzja. Wyzwania wychowawcze pojawiły się szybciej, niż się spodziewałam, i okazały się większe, niż mogłam przypuszczać.
Kiedy po urlopie macierzyńskim wróciłam do pracy, regularnie pojawiało się to samo, wyjątkowo trudne zachowanie mojego wówczas niespełna dwuletniego dziecka. Po powrocie z biura maluch na powitanie okładał mnie rączkami po twarzy. Zdarzało się, że robił to kilka razy z rzędu. Pewnego razu uderzył mnie tak mocno, że pogiął oprawki moich okularów.
W tamtym momencie czułam przede wszystkim bezradność i zagubienie, a zaraz potem także zażenowanie, że w ogóle dochodzi do takich sytuacji. Moje dziecko nie miało złych wzorców. Nikt w mojej bliższej ani dalszej rodzinie nie stosuje przemocy, wszyscy odnosimy się do siebie z szacunkiem. Tym bardziej dręczyło mnie pytanie: skąd wzięło się tak gwałtowne zachowanie mojego malucha?
Jak się później dowiedziałam, te zaskakujące reakcje podczas naszych powitań były jedną z tak zwanych błędnych strategii niewłaściwego zachowania. Dzieci stosują różne takie strategie i potrafią je płynnie zmieniać, nawet kilka razy w ciągu dnia. Co ważne, robią to zupełnie nieświadomie w zależności od tego, jak bardzo w danym momencie poczuły się zranione, zignorowane czy sprowokowane do postawienia na swoim albo gdy straciły wiarę w to, że są w stanie sprostać oczekiwaniom rodzica. Takie zachowania zdarzają się wszystkim dzieciom. Zapewniam Cię, że również Twojemu.
Szukając pomocy, natrafiłam na metodę Pozytywnej Dyscypliny. Poznałam konkretne, praktyczne rozwiązania wychowawcze, a także gotowe sposoby reagowania i komunikowania się z dzieckiem w trudnych sytuacjach.
Zyskałam wiedzę, która pomogła mi lepiej rozumieć zachowanie mojego dziecka i świadomie wybierać sposób reagowania. Nauczyłam się, jak nie dawać się ponosić emocjom, a jednocześnie wyznaczać granice nawet wtedy, gdy w domu pojawiały się chaos i silne emocje zarówno moje, jak i mojego dziecka. To podejście dało mi poczucie bezpieczeństwa, większy spokój i długo oczekiwaną ulgę. Bez tej wiedzy z pewnością nadal czułabym się bezsilna i zagubiona.
Z czasem fascynacja tą metodą i jej skuteczność, skłoniła mnie do zdobycia certyfikatu edukatorki Pozytywnej Dyscypliny dla rodziców. Później zaczęłam pracować z rodzicami przedszkolaków w bardziej pogłębionej formie czyli poprzez coaching rodzicielski. Pomagam im odkrywać rozwiązania dopasowane do ich rodziny, wyznaczać własne cele i rozwijać się w roli mamy i taty.
Jestem członkinią międzynarodowego stowarzyszenia Positive Discipline Association. Regularnie uczestniczę w zjazdach edukatorów Pozytywnej Dyscypliny w Polsce, a także w międzynarodowych szkoleniach i grupach mentoringowych.
Z czym się mierzysz jako rodzic?
Czy poznajesz te wyzwania?

W czasie prowadzonych przeze mnie warsztatów edukacyjnych, wspólnie z rodzicami przedszkolaków tworzymy listę codziennych wyzwań wychowawczych. Za każdym razem lista wygląda bardzo podobnie. Pojawiają się na niej trudności z porannym szykowaniem się do przedszkola i wyjściem na czas, spory o ubiór, napady złości i płaczu, bałagan, problemy z drzemkami w ciągu dnia, ignorowanie, pyskowanie, upór czy kłótnie między rodzeństwem.
Wymieniane przez rodziców wyzwania sprawiają też podobnie dużo trudności. Dlaczego tak jest?
Rodzicielstwo to jedna z najbardziej wymagających życiowych ról, jaką przyszło nam odgrywać. Wymaga wielu umiejętności, których nikt nas wcześniej nie nauczył, a wpływ na to jak odgrywamy nasze role ma wiele, różnych czynników. Oto kilka z nich.
Nikt nie uczy nas rodzicielstwa
Więcej
Kiedy rodzi się dziecko, wchodzimy w rolę rodzica z automatu, bez przygotowania teoretycznego i od razu przechodzimy na wyższy poziom, bo praktyczny. Jest to szczególnie trudne, jeśli jest to pierwsze dziecko. Wychowywanie wymaga opanowania wielu umiejętności i to jednocześnie: wiedzy, cierpliwości, umiejętności komunikacyjnych, regulowania własnych emocji, a także dziecka.
Jesteśmy osamotnieni w roli rodzica, bez wsparcia innych członków rodziny
Więcej
Kiedyś, gdy rodziny wielopokoleniowe żyły pod jednym dachem, rodzice mieli do pomocy wielu członków społeczności, w której żyli. Była to przysłowiowa wioska wsparcia. Dziś obowiązek wychowywania dzieci spoczywa na barkach – najczęściej – dwojga rodziców, często żyjących w izolacji i pędzie, dzielących swoją uwagę między obowiązkami domowymi, a zawodowymi.
Oczekujemy od siebie bardzo dużo i jesteśmy zmęczeni
Więcej
Media społecznościowe pełne są przekazów o świadomym rodzicielstwie, regulowaniu emocji, wspieraniu dziecka, budowaniu relacji partnerskich. Chcemy więc spełniać te wzory: być cierpliwi, spokojni, dostępni emocjonalnie dla dziecka, często robiąc to swoim kosztem, zapominając o swoich potrzebach: snu, odpoczynku, czasu na hobby i inne przyjemności.
Zachowania dzieci uruchamiają nasze własne przekonania i reakcje
Więcej
Często nasze emocjonalne reakcje rodzicielskie na niepożądane zachowanie dziecka (krzyk, wpadanie w złość, odmawianie współpracy) jedynie uruchamiają nasze własne wyobrażenia na swój temat i rzutują na ocenę sytuacji w postaci takich przekonań jak, np. „nie mam kontroli”, „jestem złym rodzicem”, „dziecko mnie nie szanuje”. To sprawia, że reagujemy bardziej impulsywnie, co z kolei wywołuje reakcje dzieci, zazwyczaj dokładnie odmienne o tych, które zamierzaliśmy uzyskać.
Etapy rozwoju dziecka i temperament
Więcej
Trudne zachowania dzieci często wynikają z zupełnie od nas niezależnych czynników, takich jak etapy rozwojowe dziecka, czy temperament. Przedszkolaki dopiero uczą się radzenia sobie z emocjami, współpracy, samokontroli. A my często oczekujemy od dziecka umiejętności, których ono jeszcze nie zdążyło rozwinąć.
Dlaczego stare metody już nie działają?

W relacji z naszymi dziećmi często zdarza nam się powtarzać te same schematy postępowania, których nauczyliśmy się od naszych rodziców, ale one dziś już po prostu nie działają.
Wychowujemy dzieci w zupełnie innych warunkach, niż sami dorastaliśmy
Więcej
Nastąpiła duża zmiana społeczna w podejściu do wychowywania dzieci od czasu, kiedy sami byliśmy mali. Kiedyś celem rodzicielstwa było posłuszeństwo dzieci i ich podporządkowanie rodzicom. Dlatego nacisk był kładziony na kary i kontrolę. Dziś świat się zmienił, dziecko traktujemy podmiotowo, relacje między samymi rodzicami i dziećmi stały się partnerskie. Zauważamy potrzeby i emocje dziecka, i chcemy je zrozumieć.
Żyjemy na granicy tradycyjnego i nowego modelu wychowawczego
Więcej
Zamiana pokoleniowa spowodowała, że jako współcześni rodzice wiemy, czego nie należy robić, ale często, nie wiemy czym zastąpić rozwiązania wychowawcze, znane z własnego dzieciństwa. Brakuje nam rozwiązań wychowawczych, albo po prostu wiedzy, co może powodować zrozumiałe poczucie zagubienia, a czasem nawet frustracji.
Dlatego właśnie bycie rodzicem jest takie trudne. Nie dlatego, że robimy coś źle, albo nie nadajemy się do tej roli. Wychowujemy dzieci w świecie, który zmienił się od czasu, gdy byliśmy mali, a jednocześnie wciąż nosimy w sobie doświadczenia i schematy wyniesione z własnego domu. Chcemy postępować inaczej, ale nie zawsze wiemy, jak to zrobić.
Dobra wiadomość jest taka, że rodzicielstwa można się uczyć. Możemy lepiej rozumieć potrzeby i etapy rozwojowe dziecka. Poznawać sposoby reagowania na trudne zachowania. Podchodzić z większa wyrozumiałością do samych siebie, wiedząc, że trudności wychowawcze wynikają z różnych czynników i uwarunkowań.
Blog
Z czym się mierzysz jako rodzic?
Sesja Wstępna
Rodzicom, którzy chcą wprowadzić realne zmiany w swoim sposobie wychowywania, zdecydowanym na zamianę krzyków i kłótni na spokój, miłą atmosferę i radość z rodzicielstwa, oferuję bezpłatną sesję wstępną.
W czasie spotkania przyjrzymy się twojej obecnej sytuacji, wyzwaniom, temu co chcesz zmienić.
Dam Ci wartościową wiedzę, wsparcie i sprawdzimy czy współpraca miałaby sens.
Jak wygląda współpraca?
Codzienne wyzwania rodzicielskie traktuję jako okazję do wypróbowywania różnych rozwiązań wychowawczych. Pomagam zamieniać je w sytuacje, w których dzieci mogą rozwijać umiejętności życiowe potrzebne im, by w przyszłości wyrosnąć na szczęśliwych i samodzielnych dorosłych.
W swojej pracy pomagam rodzicom odkrywać rozwiązania dopasowane do ich potrzeb i sytuacji, wyznaczać indywidualne cele oraz odnajdywać własną drogę do czerpania większej radości z rodzicielstwa.
Oferuję coaching w dwóch formach: indywidualnej oraz dla par (obojga rodziców).
Sprawdź, jakie etapy przechodzisz w procesie
Pracę nad Twoimi wyzwaniami rodzicielskimi dzielę na 5 etapów:

Ocena obecnej sytuacji rodzinnej.
Gdzie jesteś teraz?
Więcej
Nazywamy wyzwania wychowawcze, które najbardziej dają Ci się we znaki i nad którymi chcesz pracować. Określamy cel, jaki chcesz osiągnąć jako rodzic.
Wizja celu.
Gdzie chciał(a)byś być?
Więcej
Sprecyzujemy, jak chcesz funkcjonować jako rodzic w przyszłości i jak może wyglądać Twoja wymarzona relacja z dzieckiem. Zatrzymamy się przy tym wyobrażeniu i stworzymy przestrzeń, w której będziesz mógł/mogła poczuć, jak to jest, gdy ta wizja staje się rzeczywistością.
Eliminacja przeszkód.
Co stoi na Twojej drodze?
Więcej
Nazwiemy wszystko, co do tej pory powstrzymywało Cię przed wprowadzeniem zmian lub może blokować Cię w przyszłości. To czas na przyjrzenie się przeszkodom wewnętrznym, zewnętrznym oraz przekonaniom, które utrudniają osiągnięcie celu.
Twój plan działania
Więcej
Zaplanujemy razem konkretne działania krok po kroku, od małych zmian po większe wyzwania, które doprowadzą Cię do wyznaczonego celu rodzicielskiego.
Realizacja i wdrażanie planu w życie.
Wykonaj swoją pracę
Więcej
Wybierasz rozwiązania z szerokiego wachlarza narzędzi Pozytywnej Dyscypliny, które są najlepiej dopasowane do Ciebie i Twoich dzieci. To etap testowania, weryfikacji i utrwalania tych metod, które sprawdzają się w Twojej rodzinie.
Ta bezpłatna konsultacja ma na celu przekazanie Ci wartościowej wiedzy, wsparcia oraz inspiracji. To także doskonała okazja, aby sprawdzić, jak pracuję i jak w praktyce wygląda mój proces coachingowy. Na podstawie własnych odczuć i obserwacji zdecydujesz, czy jest to rozwiązanie dla Ciebie.
Dla mnie z kolei sesja wstępna to możliwość oceny, w jaki sposób mogę Ci najlepiej pomóc, a także moment na wzajemne poznanie się i podjęcie decyzji o dalszej współpracy.
Spotkanie odbywa się przez telefon lub online i trwa około 30 minut. Przed rozmową otrzymasz krótki formularz z pytaniami, które pomogą Ci się do niej lepiej przygotować.
Warsztaty
Sprawdź, gdzie w najbliższym czasie poprowadzę warsztaty wstępne.
Podczas tych spotkań zobaczysz na żywo mój proces coachingowy oraz sposób pracy, a także doświadczysz ich w praktyce.
Brak zaplanowanych warsztatów.
Zapisz się na Newsletter
TEKST ZACHĘCAJĄCY DO ZAPISU

Skontaktuj się ze mną
Osobom zainteresowanym moim coachingiem proponuję bezpłatną sesję wstępną. Podczas spotkania przyjrzymy się Twojej obecnej sytuacji rodzinnej, wyzwaniom, z którymi się mierzysz, oraz temu, co chcesz zmienić i co może Ci to utrudniać.
Spotkanie odbywa się przez telefon lub online i trwa około 30 minut. Przed rozmową otrzymasz krótki formularz z pytaniami, które pomogą Ci się do niej lepiej przygotować.
Bezpłatna konsultacja ma na celu przekazanie Ci wartościowej wiedzy, wsparcia oraz inspiracji. To także doskonała okazja, aby sprawdzić, jak pracuję i jak w praktyce wygląda mój proces coachingowy. Na podstawie własnych odczuć i obserwacji zdecydujesz, czy jest to rozwiązanie dla Ciebie.
Dla mnie z kolei sesja wstępna to możliwość oceny, w jaki sposób mogę Ci najlepiej pomóc, a także moment na wzajemne poznanie się i podjęcie decyzji o dalszej współpracy.
